Tak się złożyło, oglądałam niedawno dwa gotyckie zespoły klasztorne zaliczane do największych i najpiękniejszych. Obecnie, oba w częściowej ruinie. Każdy piękny na swój sposób ale w kontekście drugiego, nabiera dodatkowego wymiaru. Jeden z kamienia wapiennego, jasny w odcieniach bieli i szarości. Drugi z cegły. Dużej cegły gotyckiej, w szerokiej palecie odcieni czerwieni. Jeden z elementów wykutych, drugi z ulepionych:)
Moja mania robienia zdjęć zaowocowała fotoreportażem, do którego obejrzenia zapraszam:)
Oto Klasztor Chorin.
Piękny, gotycki zespół klasztorny z 14 wieku, zaliczany jest do najcenniejszych przykładów gotyku ceglanego. Położony w pobliżu miasta Chorin(Brandenburgia, Niemcy).
Proszę poświęcić jeszcze chwilkę na obejrzenie Opactwa Fontevraud - Fontevraud l'Abbaye. Klasztor został ufundowany w 1101 roku a pierwsze zabudowania powstały w 1117 roku. Jest przykładem stylu romańskiego i gotyckiego. Zbudowano go z kamienia wapiennego. Jest to materiał nietrwały i nieodporny na wpływy atmosferyczne, dlatego skorodowane i wypłukane kamienie musiały być sukcesywnie wymieniane. Obecnie niektóre fragmenty opactwa wyglądają jak nowe.
Pochowany został tam Henryk II Plantagenet i jego najbliźsi: żona, syn - Ryszard Lwie Serce, córka, wnuk i żona najmłodszego syna.
Ten piękny budynek, który wygląda jak kaplica, był kuchnią zakonną a liczne wieżyczki są - po prostu - kominami :) Warto sobie powiększyć zdjęcie i obejrzeć kunszt tej budowli. Na dalszych zdjęciach można obejrzeć wnętrze kuchni i otwory kominowe od dołu. Wokół głównego pomieszczenia wyposażonego w największe kominy, zbudowano wnęki posiadające własne, mniejsze kominy. Budowniczy tej kuchni zadbali o komfort gotowania w niej i wentylacji.
................................................................
2012-10-04
2012-09-14
Zimorodek
Bardzo rzadki ptak, zimorodek. Zderzył się z moim oknem. Trochę oszołomiony zderzeniem pozwolił się obfotografować ze wszystkich stron.
Nic nie wiedziałam o tym ptaku, więc poszukałam o nim trochę informacji. Dowiedziałam się że, tu cytuję za Wikipedią: "Pożywienie: swoje główne pożywienie — ryby — łapie, nurkując pionowo w dół w potokach i rzekach. Żywi się też wodnymi owadami, żabami i rakami. Biotop: czyste, śródlądowe wody o stromych brzegach, z których zwisają korzenie lub gałęzie mogące służyć jako punkty obserwacyjne. Preferuje przede wszystkim rzeki i strumienie oraz brzegi jezior i stawów."
Teraz, już wiedziałam, co robił u mnie w ogrodzie i mam nadzieję, że przeżyła jego odwiedziny moja bardzo inteligentna i oswojona żaba.
Po zamknięciu w domu psa i kota zostawiłam go w ogrodzie i przez okno obserwowałam. Siedział długo, prawie godzinę. Potem odfrunął.
Nic nie wiedziałam o tym ptaku, więc poszukałam o nim trochę informacji. Dowiedziałam się że, tu cytuję za Wikipedią: "Pożywienie: swoje główne pożywienie — ryby — łapie, nurkując pionowo w dół w potokach i rzekach. Żywi się też wodnymi owadami, żabami i rakami. Biotop: czyste, śródlądowe wody o stromych brzegach, z których zwisają korzenie lub gałęzie mogące służyć jako punkty obserwacyjne. Preferuje przede wszystkim rzeki i strumienie oraz brzegi jezior i stawów."
Teraz, już wiedziałam, co robił u mnie w ogrodzie i mam nadzieję, że przeżyła jego odwiedziny moja bardzo inteligentna i oswojona żaba.
Po zamknięciu w domu psa i kota zostawiłam go w ogrodzie i przez okno obserwowałam. Siedział długo, prawie godzinę. Potem odfrunął.
Uzupełnienie wpisu o zimorodku
To moja żaba :) Całe lato mieszkała w moim oczku wodnym. Lubiła wygrzewać się w słońcu. Często siedziała na desce albo na brzegu, w trawie. Mogę powiedzieć, że była oswojona. Nie bała się mnie i osób, które znała. Takie osoby mogły zbliżać się do niej bardzo blisko. Jak kosiłam trawnik, zupełnie nie zwracała na mnie i kosiarkę uwagi. Musiałam ją dotknąć, żeby się odsunęła. Natomiast, gdy pojawiła się w okolicy oczka osoba nowa, z którą żaba nie zetknęła się wcześniej, znikała w wodzie i nie pokazywała się. Myślę, że obserwowała z ukrycia jak siedzimy przy stoliku stojącym niedaleko. Oswajała się z widokiem nowej osoby.
Od wczoraj, od "odwiedzin" zimorodka, nie widziałam żaby. Czyżby, uratowany przed zjedzeniem przez kota, zimorodek spałaszował wcześniej moją żabę? No bo co by tu robił?
2012-09-11
Bretonka
Z wakacji w Bretanii przywiozłam Bretonkę. Znalazłam ją na brokante czyli starociach - pchlim targu. Stanęła na blacie pomocnika obok Madonny z dzieciątkiem.
Od razu, jak ją zobaczyłam, wiedziałam, że stworzą dobry duet.
Uważam, że jest piękna :)
Uważam, że jest piękna :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Sri Lanka.Tu, koło miasta Bentota, na terenie 6 hektarów, stworzył sobie miejsce do życia Geoffrey Bawa, najważniejszy Lankijski architekt, ...
-
Bevis Bawa, brat Geoffreya, żył w latach 1909 - 1992. W wieku 20 lat rozpoczął karierę wojskową. Brał udział w 2 wojnie światowej. Był adi...
-
Mój blog ma cztery lata. Prowadzę go od 4 stycznia 2009. Dodatkowo tak się złożyło, że wpis jubileuszowy jest podwójnie jubileuszowy, bo je...
-
Tak wyszło ostatnie z wyremontowanych i wystylizowanych przez nas (nas, czyli mnie i dwie córki Asię i Marysię) mieszkań w starej ponad st...
-
Zapraszam na wycieczkę, wszystkich chętnych do odwiedzenia jej właścicielki )) . Trzy lata temu moja córka kupiła duży ogród z dużym...
-
O każdej porze roku mieszkanie nabiera innego charakteru a dzieje się tak dlatego, że słońce inaczej je oświetla. Gdy jest najniżej i głębok...
-
To mieszkanie jest dziełem Asi. Skromne dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym i łazienką z dużym oknem. Podłoga, wprawdzie n...
-
Chcąc odpowiedzieć Kaszmirkowi na pytanie o zegar, który umieściłam po prawej stronie blogu, musiałam trochę poszperać w internecie i zajrze...
-
Nie było i nie ma, w naszym kraju, tradycji budowania z kamienia. W naszym zimnym klimacie, bardziej odpowiednim budulcem było, lepiej izolu...