................................................................

................................................................
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie ogrodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie ogrodowe. Pokaż wszystkie posty

2015-11-16

Codzienne śniadanko dzięcioła

Od wielu lat znajduję w ogrodzie szyszki powtykane pomiędzy rozwidlenia gałęzi. Myślałam, że to pomysł wiewiórek na ułatwienie wyciągania ziaren z szyszki. Może były to wiewiórki ale teraz wiem, że nie tylko. Od miesiąca, każdego dnia rano pojawia się na śniadanko, ten dzięcioł. Teraz, kiedy się ochłodziło szybciej głodnieje więc powraca, żeby dojeść kilka razy dziennie. Wyjedzone szyszki zrzuca na ziemię i przynosi nowe, które mocuje między gałęziami. 

2013-05-22

Życie ogrodowe

Elf, baczny obserwator życia ogrodowego. Z zainteresowaniem przygląda się żabom, które w oczku wodnym złożyły skrzek i pilnują go zdenerwowane, gotowe do jego obrony. Wystawiają siebie na atak nieprzyjaciela, odwracając jego uwagę od przyszłego potomstwa. 
Kilka dni po złożeniu zniknęły, zostawiając skrzek samopas. Wylęgło się z niego bardzo dużo kijanek - malutkich zwinnych żyjątek w kształcie przecinka.





2012-09-14

Zimorodek

Bardzo rzadki ptak, zimorodek. Zderzył się z moim oknem. Trochę oszołomiony zderzeniem pozwolił się obfotografować ze wszystkich stron. 
 Nic nie wiedziałam o tym ptaku, więc poszukałam o nim trochę informacji. Dowiedziałam się że, tu cytuję za Wikipedią: "Pożywienie: swoje główne pożywienie — ryby — łapie, nurkując pionowo w dół w potokach i rzekach. Żywi się też wodnymi owadami, żabami i rakami. Biotop: czyste, śródlądowe wody o stromych brzegach, z których zwisają korzenie lub gałęzie mogące służyć jako punkty obserwacyjne. Preferuje przede wszystkim rzeki i strumienie oraz brzegi jezior i stawów.
Teraz, już wiedziałam, co robił u mnie w ogrodzie i mam nadzieję, że przeżyła jego odwiedziny moja bardzo inteligentna i oswojona żaba.



Po zamknięciu w domu psa i kota zostawiłam go w ogrodzie i przez okno obserwowałam. Siedział długo, prawie godzinę. Potem odfrunął.



Uzupełnienie wpisu o zimorodku


To moja żaba :) Całe lato mieszkała w moim oczku wodnym. Lubiła wygrzewać się w słońcu. Często siedziała na desce albo na brzegu, w trawie. Mogę powiedzieć, że była oswojona. Nie bała się mnie i osób, które znała. Takie osoby mogły zbliżać się do niej bardzo blisko. Jak kosiłam trawnik, zupełnie nie zwracała na mnie i kosiarkę uwagi. Musiałam ją dotknąć, żeby się odsunęła.            Natomiast, gdy pojawiła się w okolicy oczka osoba nowa, z którą żaba nie zetknęła się wcześniej, znikała w wodzie i nie pokazywała się. Myślę, że obserwowała z ukrycia jak siedzimy przy stoliku stojącym niedaleko. Oswajała się z widokiem nowej osoby.

Od wczoraj, od "odwiedzin" zimorodka, nie widziałam żaby. Czyżby, uratowany przed zjedzeniem przez kota, zimorodek spałaszował wcześniej moją żabę? No bo co by tu robił?

2009-05-31

Motyle czy ćmy?

Mieszkam 300 metrów od Wielkopolskiego Parku Narodowego. I to, myślę, jest powodem, że w maju, na drzwiach wejściowych do domu, czekały na mnie takie niespodzianki.
Przez kilka dni, dwa duże motyle siedziały na ścianie koło drzwi. Miały skrzydła zwinięte, były szare i nieciekawe. Dopiero jak jeden z nich wystraszył się mnie, zamienił się w tygrysa ))) oczy, nos, wąsy



Kilka dni później przywitał mnie na drzwiach inny motyl. Szybko wyjęłam komórkę, żeby go "zdjąć" zanim odleci, ale on wcale nie miał zamiaru nigdzie ruszać się z miejsca. Pozwolił sobie zrobić całą sesję zdjęciową.


Przecież on wygląda jak kawałek gałązki brzozowej.
Prawem mimikry upodobnił się do brzóz rosnących wokół mojego domu.






Trzeci motyl z drzwi. Może to, że drzwi są od strony północnej i pod daszkiem ma znaczenie, że tam biwakują )))

Popularne posty