................................................................

................................................................

2016-04-29

Przelewice. Ogród Dendrologiczny, pałac i pawie.


 Tak wyglądało 23 kwietnia. Byłam tam co najmniej dwa tygodnie za wcześnie.  Jeszcze niewiele roślin kwitło ale mimo to park mienił się kolorami.
W maju zakwitną różaneczniki, azalie, magnolie, kaliny, nie wspominając o wielu innych.
Teraz królują pawe.






 Na biało kwitnie czereśnia ptasia, odmiana pełna. Na bagnach żółte tulejniki ameryknskie i kaczeńce.





 Różne odmiany kalin jeszcze w pąkach


 Bordowe ciemierniki






 W tle żółte forsycje


2016-04-25

Moje kredensy

To będzie sentymentalny post. Post o moim kredensie. Miałam go całe życie.
Jest to mebel przedwojenny ale moi rodzice kupili go jak się pobrali, krótko po wojnie, w 1948 roku. Po kilku latach, powoli stawał  się niemodny. Rodzice zmienili meble na początku lat 60.  Wtedy kredens zabrała babcia, bo żal jej było takiego porządnego dębowego mebla, żeby go wyrzucić. Jak dorastałam, coraz bardziej mi się podobał, więc zarezerwowałam sobie go, że zabiorę kiedyś, jak bede miała swoje mieszkanie.
Po śmierci babci był przechowywany w garażu i czekał, bo nie miałam tak dużego mieszkania, żebym mogła go postawić
 Jak wybudowaliśmy dom, znalazł tu swoje miejsce na 30 lat.
W zeszłym roku wymieniłam go na inny. Sprzedałam go. Mam nadzieję, że dobrze mu tam gdzie jest i jest lubiany :)












Zaistniał też medialnie :)




Tu, poniżej, na starym zdjęciu z roku 1993, zanim został zrobiony na "shabby". 
Szkoda, że zdjęcie jest niewyraźne ale pochodzi z epoki przedcyfrowej, kiedy oddawało się zdjęcia do wywołania i dopiero po odbiorze można było ocenić jak wyszło. Ponadto przez lata utleniło się i wypłowiało, więc dodatkowo straciło na wyrazistości. Niestety, był to bardzo niedobry okres dla fotografii, przynajmniej tu u nas w Polsce. Bylejaki papier i odczynniki były w powszechnym użyciu, co dziś owocuje takimi fotografiami.
 Tak naprwdę, to zdjęcie nie było robione żeby uwiecznić kredens, tylko opuncję, która pokryła się ogromną ilością kwiatów i pąków.  Roślina została sfotografowana na dużym planie, żeby pokazać wielkość kwiatów. Przy okazji załapał się kredens i pandanus.
 Pandanus (palmowata roślina z lewej strony) jest poprzednim pokoleniem. To nie ten osobnik, który towarzyszy kredensowi shabby schic na poprzednich zdjęciach. Dopiero teraz, opisując to zdjęcie zdałam sobie sprawę, że odkąd ja użytkowałam ten kredens, zawsze towarzyszył mu jakiś pandanus. Najpierw jeden a potem drugi. Bardzo dobrze się uzupełniały.






2016-03-10

Jeszcze trochę o moim remoncie


W ubiegłym roku, po zrobieniu nowej łazienki, przyszła kolej na toaletę, którą postanowiłam dopasować tak, żeby te sąsiadujące ze sobą pomieszczenia dopełniały się i uzupełniały stylistycznie.

Tak wyglądała toaleta przed przeróbką. Była ona efektem możliwości rynkowych i estetycznych początku lat 90 ub. wieku. Wtedy to po raz pierwszy pojawiły się na rynku kafle, które można było wejść do sklepu i po prostu kupić. Wybór nie był oszałamiający ale  do wyboru było nawet kilka kolorów i wzorów w ciapki.




Na jednej ścianie zostawiłam stare kafle.
Trochę jako relikt czasu przemiany ale głównie dlatego, że były błyszczące i przez to uzyskałam efekt optycznego powiększenia, tego małego pomieszczenia (lewa ściana).
Miałam gdzieś wśród niewykorzystanych rzeczy takie pseudoweneckie lustro, więc na razie postawiłam. Stoi już pół roku i zdążyłam przyzwyczaić się do niego ale jeszcze muszę coś wymyślić nad umywalkę.
















2016-01-18

Inna perspektywa

Zeszły rok upłynął pod znakiem remontów. Oprócz kilku mieszkań na sprzedaż, zrobiłam remont mojego. Najpierw była łazienka, o której już pisałami i pokazałam. Potem, po krótkiej przerwie, zrobiłam remont inspirowany drzwiami z kamienicy z 1905 roku.
Historia nabycia przezde mnie drzwi jest taka, że w kamienicy, w której remontowałyśmy, równo rok temu mieszkanie, wymieniano starą secesyjną bramę z 1905 roku, na nową automatyczną. Zapytałam administratorów co zrobią tą zestarą bramą. Wtedy okazało się, że zabranie jej przeze mnie zdejmie z nich ciężar nie tylko wielkiej, dwuskrzydłowej, dębowej bramy ale również finansowy, związany z jej utylizacją. Bramę zabrałam i na razie czeka na nowe życie i miejsce. Myślę, że w tym roku ją zagospodaruję.
 Wkrótce zaproponował mi jeden z sasiadów drzwi, które likwidował. Bo skoro zabrałam bramę, to może i stare drzwi mi się przydadzą.
  I tak, zostałam za 250 złotych właścicielką dwóch dwuskrzydłowych drzwi. Jedne z nich wstawiłam u siebie. 
Remont związany ze wstawieniem drzwi rozszerzył się i objął nie tylko zamianę funkcji niektórych pokoi ale również przemeblowanie. Straciłam wprawdze ścianę, na której dotychczas stał kredens ale zyskałam przestrzeń i perspektywę.
Teraz wygląda to tak. Tak drzwi kadrują perspektywę.



















 Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
/Stanisław Barańczak/

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inna ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat
Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?





2015-12-07

Restyling stolika

Do jednego z mieszkań (tego z małym, ceglanym okienkiem) przestylizowałam taki  staruteńki stolik i dopełniłam krzesełkiem Kartell.






Popularne posty