................................................................

................................................................

2010-02-20

Do widzenia zimo za rok

W roku ubiegłym zimę oglądałam w książkach. Jej zeszłoroczny niedosyt został już całkowicie zrekompensowany i niniejszym postem chciałabym już ją pożegnać ))) ZIMO, D0 ZOBACZENIA ZA ROK!!!!








W Puszczykowie nad Wartą







W Gorzowie






W Poznaniu


O 8 ramo kilka yorków wybiegło z domu obok parkingu, gdzie właśnie się zatrzymałam. Stroje miały bardzo stosowne do pory dnia. Udało mi się sfotografować dwa i kawałek trzeciego. Były bardzo ruchliwe. Pobiegały, powąchały, posiusiały i pędem pobiegły do domu.




2010-02-14

Jeszcze dalszy ciąg, moich stylizacji

Cytrynowa szafeczka)))







A była taka smutna)))

2010-01-19

Ciąg dalszy, moich stylizacji

Cytrynowy stoliczek ludwiczek pojechał na sesję zdjęciową do mojej córki, żeby wystąpić w towarzystwie ludwikowskiej berżery))





2010-01-18

Jadalnia shabby chic

Jak już wspominałam, moim hobby jest stylizacja mebli. Do czasu wysłania nowym właścicielom, mieszkam z nimi. Ostatnie mebelki stworzyły komplet, którego klimacik chciałabym tu zaprezentować )))





2010-01-09

Rama i oprawiony w nią Anioł stróż przy łożu dziecka

Chciałabym nawiązać do poprzedniego wpisu. Zrobiłam zdjęcie ramy i obrazu o którym wspominałam tam.

Autorem obrazu, wg "Katalogu galerji[!] obrazów im. Mielżyńskich" wydanego w roku 1932, jest niemiecki malarz E. Jacobs. Obraz powstał ok. 1850 r. Jak widzimy, autor należał do przedstawicieli niemieckiego romantyzmu.

2009-12-26

Adoracja dzieciątka


Kilka lat temu znalazłam go na starociach. Stary oleodruk w pięknej drewnianej, złoconej ramie.
Odpowiednio zniszczony, jak na renesansowe malowidło przystało )))
Nie kupiłam go, a właściwie nie wzięłam, bo cena była taka, że tak należałoby powiedzieć.
Nie wzięłam, chociaż podobał mi się i obraz i rama. Może nawet, szczególnie rama.
Co z nim zrobię? Schowam za szafą?
Po miesiącu, albo dwóch, znowu znalazłam sie w tym samym miejscu.
Leżał przemoczony deszczem, z wykrzywioną ramą.
I tu, powinnam wyjaśnić...
Otóż, od 35 lat, nad moim biurkiem "w firmie" :), wisi obraz z kolekcji Galerii Muzeum Mielżyńskich w Poznaniu. Ma piękną ramę.
Dużą drewnianą, złoconą. Od 35 lat zachwycam się nią bardziej, niż oprawionym w nią obrazem.
Znaleziony przeze mnie obraz miał taką samą ramę, tylko proporcjonalnie do obrazu mniejszą i węższą.
Kupiłam go za 20 zł.
Cieszę się, że go mam. Wrzucam kilka zdjęć:)
Obraz był anonimowy. Sygnowany jedynie przez warsztat, który wykonał kopię.
Za pomocą internetu, udało mi się zidentyfikować autora.
Filippino Lippi(1457-1504). Jego ojciec był nauczycielem Botticellego. On, natomiast, był uczniem Botticellego
Oryginał wisi w Galerii Uffizi we Florencji.
LINK: A oto inne Madonny Filippino Lippi.

Pozdrawiam świątecznie )))








Dalszy ciąg historii obrazu: LINK




2009-12-20

Wesołych Świąt

Radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia
a w nadchodzącym Nowym Roku spełnienia marzeń
życzę z całego serca wszystkim moim Blogowym Przyjaciołom )))
























2009-12-16

Zapomniana lektura sprzed stu lat, której emcjonującym fragmentem, chciałabym się podzielić


...ssała panna Klara słodycz tej pieśni zapominając o swojem położeniu.




Zapraszam do dalszej lektury, ponieważ udało mi się znaleźć pełnotekstową wersję w bibliotece cyfrowej. Oj byłyby nasze prababcie zdziwione )))
FOKUS POKUS... KLIKNIJ TU
Przyjemnej lektury )))

Mój kosmos



Przyszedł mróz. Pomyślałam sobie, że to marnotrawstwo z mojej strony, zostawić takie zdrowe, niepryskane jabłka )))
Ale... nic w przyrodzie się nie marnuje.
Minął tydzień i... nie pozostał z nich nawet najmniejszy ogryzek.
Jabłka zostały spałaszowane przez sójki, kosy i kwiczoły )))

2009-10-12

Idzie jesień, barokowa pora roku

Od rana pada deszcz, i tak to dzisiaj wygląda u mnie :)))











Popularne posty