................................................................

................................................................

2016-10-02

O remontach starych kamienic, jeszcze co nieco

Zdarza się, że nie wszystko w remontowanym mieszkaniu jesteśmy w stanie odnowić i ponownie wykorzystać.
Najczęściej są to piece kaflowe z wkładkami elektrycznymi.
Najczęściej, na szcęście zresztą, są to piece nieciekawe, proste i zniszczone z brzydkich kafli.
Ale w ostatnim mieszkaniu, kafle z jednego pieca były warte zainteresowania i w dobrym stanie.  Nadawały się do ponownego wykorzystania na piec lub kominek.
Niestety nie znalazłam na nie chętnego i takie jak na zdjęciu, musiały zostać wyrzucone z gruzem. Wielka szkoda!
Dlatego teraz, na ewentualną przyszłość poszukuję osoby, która chciałaby kafle - jeżeli ponownie się zdarzą. Może ktoś robi kominki i wykorzystałby???
Nie chcę za kafle pieniędzy ale ktoś musiałby sobie ten piec sam szybko, sprawnie rozebrać i zabrać z Poznania. Albo zapłaćić naszej ekipie remontowej za jego rozebranie i odebrać kafle. Nie podejmę się spraw związanych z transportem.

Tymczasem w mieszkaniu "od pieca" trwa remont.


Pod listewkami były takie drzwi ze śmieszną zasłonką wizjera czyli judasza w kształcie bałwanka. Zobaczymy co da się z nimi zrobić

Dla poprawy nastroju, kilka zdjęć z poprzedniego mieszkania - już skończonego.







Te drzwi też były niezbyt ciekawe



2016-08-29

Opactwo Léhon = Abbaye Saint-Magloire de Léhon

Opactwo Léhon, którego partonem jest św. Magloire biskup z Dol, bretoński święty żyjący w 6 wieku. Jak w większości klasztorów wzesnochrześcijańskich jest to przeplatanie się stylu romańskiego z gotykiem. Cegły z kamieniem. Tu dodatkowo jest wiele elementów drewnianych. W tym stropy, które bretończycy budowali własną, znaną sobie skądinąd i sprawdzoną techniką. Techniką odwróconej łodzi, bo w budowaniu łodzi byli doświadczeni i mieli fachowców dostatek.

  W tym miejscu, w pobliżu Dinan, już w 9 wieku powstała pierwsza budowla sakralna. W wiekach póżniejszych rozbudowywana i przebudowywana.  Na zdjęciach: romański portal do kościała jak i kościół pochodzi z 12 wieku.  Krużganki wirydaża z 15 wieku. W 17 wieku przebudowano romańsko- gotycką salę refektarza. 








Pomieszcenie ze sklepieniem drewnianym, budowanym wspomnianą przeze mnie, techniką łodzi rybackich, to dawny refektarz. Tu mnisi spotykali się na posiłkach a obecnie udziela się tu ślubów nowożeńcom. Proszę zwrócić uwagę na współczesne ale świetnie pasujące tu witraże, których autorem jest jak widać wielki mistrz, nie żyjący już Gérard Lardeur. Oryginalne witraże nie wytrzymały wybuchów w czasie drugiej wojny światowej.









Drewnianymi schodami udajemy się wyżej do pomieszczeń strychowych i tu dopiero widać kunszt ciesielski.
























2016-08-21

Trzy dni i trzy zachody słońca nad jeziorem

Zeszłego lata też spędziłam kilka dni nad tym jeziorem. Ale wtedy takiego spektaklu nam nie zafundowało. Całe dni, od rana do  wieczora, nie można było od niego oczu oderwać.   
Pierwszego wieczoru całe zapłonęło



Rano schowało się we mgle, a potem powoli zaczęło sie wynurzać



Drugi wieczór był jeszcze bardziej kolorowy.  Najpierw zaszalał kolorami ale w końcu przeszedł w grfit i stał się całkowicie monochromatyczny. 

Trzeci dzień był kajakowy




Tak widziałam to jezioro w zeszłym roku - link

Popularne posty